ALVIO BIKE

Riksze Wynajem & Sprzedaż, Produkcja

czarna5

Riksze 21-wieku !

Nadszedł renesans RIKSZY. Perfekcyjne konstrukcje. Kompozytowe materiały. Mikroprecyzja produkcji.

Działamy na Okrągło

Jesteśmy dostępni od świtu do zmierzchu. Pod telefonem przez całą dobę. Nawet zimą i w poniedziałki rano.

Najlepsze w Warszawie

Komfortowe. Bezpieczne. Najwyższej jakości. Eleganckie. Serwisowane na bieżąco.

Ubezpieczenie OC i NW

Nasze pojazdy i ich kierowcy objęci są obligatoryjnym ubezpieczeniem OC i NW.

REKLAMA

ReklamaSram

10%

Zarezerwuj Riksze Online


				<![CDATA[]]>
Wynajmiesz, kupisz lub odbierzesz rikszę pod adresem:
Mokotów

ALVIO BIKE
ul. K. Jeżewskiego 5e/50
02-796 WARSZAWA
tel: +48.793.010.939

Centrum

ALVIO BIKE
ul. Nowy Świat 16 a
02-096 WARSZAWA
tel:+48.690.06.08.60

NASZA ROBOTA

Riksze

Co Państwo Sobie Życzą?

riksza2

GRUBA BERTA

Za godzinę
Cały dzień
Zamówienie on-line

28 PLN (2 hr min)
95 PLN
86 PLN ( -10%)

riksza3

MOJA FAMILIA

Za godzinę
Cały dzień
Zamówienie on-line

28 PLN (2 hr min)
95 PLN
86 PLN (-10%)

				<![CDATA[https://black-bikes.com/rental-bikes-amsterdam/]]>

ŻÓŁTA STRZAŁA

Za godzinę
Cały dzień
Zamówienie on-line

28 PLN (2 hr min)
95 PLN
86 PLN (-10%)

riksza4

STARA SZKOŁA

Za godzinę
Cały dzień
Zamówienie on-line

28 PLN (2 hr min)
95 PLN
86 PLN (-10%)

Wynajmując Rikszę
otrzymujesz:

Kask

Wygląda, jakby pochodził z dolnej części przewodu pokarmowego – ale ratuje życie.

Zamknięcie

Abyś nie został poniżony przez chodzenie piechotą. Nasze riksze wzbudzają pożądanie.

Odlotową Muzykę

Empetrójki od Bacha do Brodki przez Mozarta do Madonny.

Życzenia Powodzenia

Abyś spotykał samych kulturalnych kierowców i wyrozumiałych strażników miejskich.

Poznaj Warszawę

Doradzamy Zobaczyć

Bulwary Wiślane

Wiatr i Woda

Najbardziej urzekający bulwar nadbrzeży między Wenecją i Petersburgiem, wzdłuż wód królowej polskich rzek.

Stare Miasto

Historyczne centrum Warszawy. 76-letnia rekonstrukcja miasta sprzed 1939 roku.
Od 1980 roku Stare Miasto jest dobrem kultury światowej UNESCO.

    ATRAKCJE

  • Brukowane ulice
  • Zgniłe kamienice
  • Wszędobylski zapach onucy

Warszawskie Pomniki

Kochamy pomniki – ponieważ wszystko lubimy piedestalizować. A rzeźbiarze, jest ich u nas tak niewielu też muszą z czegoś żyć. Aby ich praca miała sens musicie zobaczyć:

  • Pomnik Mikołaja Kopernika – autorstwa Duńczyka Bertela Thorvaldsena (obecnie martwy)
  • Pomniki Syreny Warszawskiej dwa - jeden dłuta Ludwiki Nitschowej (też nie żyje), drugi który wyszedł spod holajzy Konstantego Hegla (również martwy)
  • Pomnik małego Powstańca Warszawskiego – wyrzeźbiony przez Jerzego Mieczysława Jarnuszkiewicza, który przeniósł się do wieczności w 2005 roku.

Warszawskie Mosty

Mosty w Warszawie budujemy w poprzek Wisły. Inaczej niż tunele – które kopiemy równolegle do rzeki.

    POSIADAMY

  • most Siekierkowski
  • most Łazienkowski
  • most Poniatowskiego
  • most średnicowy
  • most Świętokrzyski
  • most Śląsko-Dąbrowski
  • most Gdański
  • most przy Cytadeli
  • most Grota-Roweckiego
  • most Skłodowskiej-Curie

Tajemnicze Zakątki

Z południowego wschodu na północny zachód Warszawa tajemnicza jest, jak początki wszechświata. Królewskie ogrody, romantyczne zaułki, modernistyczne kamienice, barokowe kościoły, średniowieczne fortyfikacje - bałagan stylowy. Fundamenty rzymskie, fasady francuskie, logika rosyjska i niemiecka uroda.  Paryż wschodu. Bukareszt Mazowsza. Helsinki południa. Nawet Praga nie jest czeska. Miasto we wsi! Wieś z miasta. Stołeczność w budzących wątpliwości okolicznościach nabyta. Metropolitalność domniemana. Nie można zapominać, że stolicę z Krakowa przeniesiono warszawiakom ze strachu przed francą, mianowaną chorobą niemiecką, angielską lub hiszpańską – mówiąc uniwersalnie syfilisem.

 

wprost2

Szczęśliwych Ludzi

W Środku Europy

Czasu nie mierzą, strachu nie znają, biedy nie zaznali. Uprzejmi, towarzyscy i pomysłowi. Nie zawsze trzeźwi, ale zawsze przytomni. Mieszkańcy warszawskiej Pragi.

Centrum

Prawdziwa stolica naszej Stolicy. Tutaj jest wszystko: Manhattan, Montmartre, Kureniwka i Skarżysko.

    ATRAKCJE

  • Rdzenni warszawiacy
  • Sejm i Senat
  • Guma do żucia pod blatem każdego kawiarnianego stolika

Trakt Królewski

Trakt Królewski w Warszawie – to ulica będąca w gruncie rzeczy wytworem imaginacji warszawiaków, gdyż na mapach miasta jej nie znajdziecie. Nieporozumieniem jest pisanie jego nazwy wielkimi literami, ale to nie jedyne stołeczne nieporozumienie. Trakt Królewski jest ciągiem komunikacyjnym zaczynający się na placu Zamkowym Krakowskim Przedmieściem, które staje się Nowym Światem, następnie Alejami Ujazdowskimi, aby przejść w ulicę Belwederską, która w końcu staje się w Wilanowie ulicą Jana III Sobieskiego. 11 km najwyższej jakości asfaltu z odrobiną kostki granitowej.

  • ATRAKCJE: 7 pałaców, 5 kościołów, niepoliczalna liczba wyszynków z piwem i nie tylko.

Cytadela

Cytadela Warszawska podobnie jak Pałac Kultury to dar wielkiego narodu rosyjskiego dla naszego miasta. Kazał ją zbudować car Mikołaj I, swojego czasu nawet Król Polski a było to w 1832 roku. Koszt budowy wyniósł 11 mln rubli, czyli 8,5 tony czystego złota (128 mln euro obecnie). Pieniądze pochodziły z kasy miejskiej.

Twierdza nigdy nie miała żadnego strategicznego znaczenia. Wykorzystywana była przez różne armie stacjonujące turystycznie w Warszawie jako magazyn. Od czasu do czasu, kogoś tu powieszono lub rozstrzelano. Warto zobaczyć, ale nie obiecujcie sobie za dużo.

Pałac Kultury

Pałac Kultury podobnie, jak Cytadela Warszawska to dar wielkiego narodu rosyjskiego dla naszego miasta. Kazał go zbudować człowiek, który byłby wielkim przyjacielem naszego kraju, gdyby w ogóle miał przyjaciół - Józef Wissarionowicz Stalin. Pomysł przyszedł mu do głowy w 1951 roku. Józef Stalin wymyślił też nazwę dla pałacu Kultury. Brzmiała ona Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina. Nazwa ta bardzo się nam nie podobała. Kiedy Józef Stalin nic już nie mógł na to poradzić, została skrócona. Nikogo w Pałacu nie rozstrzelano, ani nie powieszono, co jest oczywiście ironią losu, skoro budynek miał takiego patrona.

Autorskie Trasy Wycieczkowe

Bądź na właściwym kursie

Nigdy wcześniej nie pilotowałem rikszy. Wydawało mi się, że to jazda na rowerze, jak na każdym innym. Wręcz przeciwnie. To jakby przesiąść się z nart na snowboard lub odwrotnie. ALVIO BIKE – zapewniła mi smakowitą obsługę oraz sposobność zobaczenia Warszawy od strony, której jej nie znałem.

ROBERT PANICZ

Przywiozłem swoją babcię z Radomia do Warszawy. Znalazła się to pierwszy raz po 50 latach. Patrzyła na wszystko z ustami otwartymi, niczym karp. W pewnej chwili zapłakała. Riksza! Riksza! Riksza – wykrzyczała widząc pojazd ALVIO-BIKE. Nic się tutaj nie zmieniło.

ANDRZEJ BILSKI

Wszystkiego w życiu wypadałoby spróbować. Ja spróbowałem jazdy rikszą. To jest trochę, jak prowadzenie tankowca za pomocą dżojstika. Nie powiem, że stało się to moją pasją. Więcej. Raczej na rikszę już nie wsiądę. Ale powtarzam wszystkiego warto spróbować.

BARTŁOMIEJ ZAWADZKI

Byłem już w Warszawie parę razy. Widziałem ją z fotela taksówki, okna tramwaju oraz lotu ptaka. Przejażdżka tym archaicznym pojazdem w jego uwspółcześnionej wersji to rodzaj doznań, bez których można żyć, ale po co ?!

MAHAT MAJEWSKY
WSPIERANI PRZEZ POTENTATÓW ROWEROWYCH
shimano_2
scott logo
giant
Continental
Race-Face-logo_scaled_1280
				<![CDATA[]]>